Ambitne plany młodych ludzi

Wrzesień dla najmłodszych uczniów jest szczególny. Zwłaszcza dla tych, którzy zaczynają naukę. W końcu są w szkole! Mogą już przestać bawić się w szkołę w domu i zacząć naprawdę się uczyć. Przed nauczycielem stoi wielka odpowiedzialność. Nie może zawieść ucznia, z drugiej strony musi pokazać, że czasami bez wysiłku nic nie da się zrobić. Zapytaliśmy, czego uczniowie chcą się nauczyć i co jest dla nich najważniejsze. Na plakacie najważniejsze cele uczniów jednej z grup.

Zaczęło się

Zaczynamy. Rok 2017/2018 uważamy za rozpoczęty. Dziś jeszcze spotkaliśmy się na krótko,  ale od jutra już zaczynamy pracę „na całego”. Dziękujemy rodzicom za tłumne przybycie. Uczniowie zobaczyli, co się zmieniło, jak teraz będą się uczyć, z kim będą się uczyć i co nowego przynosi nowy system edukacji. Wierzymy, że niezależnie od systemu, będzie przede wszystkim zgodnie z naszymi zasadami.

Jedziemy za miasto

Ważne! W zaczynającym się w poniedziałek, nowym roku szkolnym czeka nas duża nowość. Będziemy mieli okazję na bliski kontakt z naturą. Wreszcie nasi uczniowie będą mieli dostęp do rozległego trawnika, drzew, na które bezpiecznie można się wspinać, do czystego powietrza oraz przestrzeni bez multimediów i Internetu. W takich właśnie okolicznościach przyrody chcemy doskonalić miękkie umiejętności uczniów ADE: przede wszystkim samodzielność i pracę w grupie.

Każda z grup będzie jednego, zawsze tego samego dnia tygodnia dowożona do Brwinowa, gdzie znajduje się nasza nowa “placówka zamiejscowa”: willa w ogrodzie. Dzieci – wspierane przez dorosłych – będą miały do wykonania tylko jedno konkretne zadanie: zjeść wspólnie przygotowany obiad. W ten prosty sposób, czerpiąc wzory ze skandynawskich doświadczeń, chcemy kształcić umiejętności niezapisane wprost w podstawach programowych, ale coraz bardziej potrzebne we współczesnym świecie.

Wrzesień w ADE

Podobno we wrześniu nauczyciele najbardziej narzekają na gardło. Odzwyczajone od codziennego mówienia nagle zaczyna pracować na bardzo wysokich obrotach. Bo wrzesień jest szczególny, nie tylko dlatego, że wszystko zaczyna się od nowa. Również dlatego, że wakacje przynoszą szkole dużo zmian (w porównaniu do czerwca). U nas wrzesień jest tradycyjnym “miesiącem przymierzania”. Jak u krawca. Patrzymy, czy nasze pomysły działają, czy sale są odpowiednio zaaranżowane,czy plan cotygodniowej pracy nie zawiera błędów. W Akademii Dobrej Edukacji żadna decyzja nie zostaje podjęta raz na zawsze, więc wrzesień jest miesiącem poprawek.  

Wakacyjne remonty

Dzieje się na Górczewskiej!

Oprócz prawie rocznych rozkopów, związanych z budową metra, pracujemy też w ADE. Na szczęście remonty liczymy w tygodniach, a nie w latach. Ważne, że 4 września wszystko będzie gotowe. Zupełnie zmieni się w gimnazjum (i w siódmej klasie – pamiętajmy o reformie). W związku z tym, że od nowego roku będziemy prowadzić zajęcia w dwóch grupach równolegle potrzebujemy więcej sal do codziennej pracy. Tak więc przestawiamy, malujemy, czyścimy, wymieniamy meble, tworzymy miejsca do pracy indywidualnej, strefę relaksu, jadalnię i kącik, w którym można będzie przygotować sobie coś dobrego.

Przed Górczewską 13 była … Wolność

Zanim znaleźliśmy się na Górczewskiej 13, przez pierwszy rok szkolny 2013/2014 uczyliśmy się w jednej, a potem dwóch klasach.

Początki naszej Akademii to przede wszystkim niezliczone kilometry przemierzone na piechotę przez Beatę Staniszewską i Katarzynę Hall  w poszukiwaniu siedziby. W końcu znaleźliśmy miejsce przy ulicy Wolność, w budynku XXX liceum. Udało  się  wynająć na samym początku jedną klasę, małe pomieszczenie techniczne, toaletę  i bardzo mały pokój administracyjny.

Godzina „W” na „G13”

Górczewska 13 (mapka –  nr 1) jest miejscem, w którym 1 sierpnia 1944 słychać było jedne z pierwszych strzałów Powstania. To jedno z tych wydarzeń w dziejach Polski, które wciąż wzbudza kontrowersje, jest powodem debat i sporów. Zostawmy je jednak z boku. Pomyślny przez moment o tych ludziach, którzy – między innymi – na Górczewskiej, Młynarskiej, Płockiej, Wolskiej, Długosza, Staszica, przy pałacu Michlera (dziś Wolska 40), na Żytniej zaczęli walkę o Warszawę.

Byli to głównie żołnierze słynnego batalionu Parasol. Składał się on z trzech kompanii. Razem z innymi batalionami należał do tzw.„zgrupowania Radosław”.

Przypomnijmy sobie niektóre miejsca i wydarzenia związane z tymi kilkoma powstańczymi dniami na Woli.

Górczewska 13 jakiej nie znacie

1 lipca 2014 wprowadziliśmy się na Górczewską 13. Teraz to miejsce zupełnie inne. Wewnątrz nijak nie przypomina charakterem i atmosferą miejsca, które zastaliśmy 3 lata temu. Było upalnie, w szkole uczyło się wtedy kilkunastu uczniów, a nauczycieli było mniej niż 10. Na początku września mieli pojawić się uczniowie, a my musieliśmy zrobić z tego pobojowiska miejsce do nauki. Zanim w sierpniu pojawiła się ekipa fachowców do pracy zabrały się Justyna Huszał, Ola Okołów, Ola Skorupa  i przede wszystkim Beata Staniszewska. Czuliśmy się trochę jak koloniści zajmujący opuszczone tereny.

Projekt kalendarz44.pl

Nasza Akademia czynnie uczestniczy w projekcie kalendarz44.pl, którego celem jest opublikowanie i opracowanie, po raz pierwszy, zapisków Wacława Czyszka, żołnierza batalionu „Parasol”. Strona wystartuje 1 sierpnia. Dla nas, z Górczewskiej 13, projekt jest o tyle bliski, że jego bohater zaczynał swój powstańczy szlak w naszym najbliższym sąsiedztwie: na cmentarzu ewangelickim. Często pisze o znanych nam ulicach: Młynarska, Długosza, Żytnia czy w końcu Górczewska. Namawiamy też do polubienia profilu projektu na Facebooku.